Długo zastanawiałem się, jakie informacje powinienem tutaj zamieścić, jakie fakty ze swojego życia spróbować uczynić ciekawszymi niż były i są w moim przekonaniu. Chciałem wykorzystać dane mi tutaj miejsce - pozostała część strony jest przeznaczona wyłącznie dla Par, dla których fotografowałem, fotografuję lub mam nadzieję fotografować - aby "przemycić" cząstkę siebie, aby podzielić się z Wami nie tyko obowiązkowymi liczbami, które powiedzą, ile mam lat, skąd pochodzę i na jakie uczelnie miałem okazje uczęszczać. Postanowiłem choś trochę opowiedzieć, czym jest dla mnie fotografia, a w szczególności reportaż ślubny. Większą część poświęcę zatem zdjęciom, rozpoczynając jednak wspomnianymi wcześniej faktami.
Mam 29 lat, urodziłem się w Olsztynie, w mieście, dla którego czuję niesamowity sentyment. Przede wszystkim, dlatego że tam znajduje się mój rodzinny dom, który uczynił ze mnie człowieka, którym dziś jestem. To właśnie tam stawiałem pierwsze kroki jako sportowiec, piłkarz ręczny, którym na zawsze chciałem pozostać. Jednak inne rzeczy były dla mnie zaplanowane. Kontuzja sprawiła, że kariera sportowca na zawsze pozostała tylko marzeniem. Współzawodnictwo nauczyło mnie jednak, że ciężką i wytrwałą pracą można osiągnąć wiele.
Studia były dla mnie okresem poszukiwania tego, co nie tylko byłoby źródłem realizacji potrzeb finansowych, ale przede wszystkim odnalezieniem i rozwijaniem zainteresowań. Kolejnymi przystankami edukacyjnymi były Olsztyn, Kraków, Londyn i Reading, gdzie wręczono mi dyplom Wydziału Fotografii.
Na samym początku fakt posiadania aparatu dawał mi szansę ponownego zbliżenia się do świata sportu. Byłem zafascynowany utrwalaniem wysiłku sportowców, "polowaniem" na to, w jaki sposób okazują emocje związane ze zwycięstwem oraz w jaki sposób potrafią ukryć gorycz porażki.
Prawdziwe emocje, najprawdziwszych ludzi w prawdziwych sytuacjach stały się niejako wspólnym mianownikiem i drogowskazem dla zwrócenia się w stronę reportażu, a w szczególności tego, który jest związany z wyjątkowym dniem wszystkich Par Młodych. Jednocześnie fotografia stała się dla mnie moim własnym sposobem na obserwację świata. Pomocą w uporządkowaniu przemijających rzeczy, które wydają się niemożliwe do uporządkowania. Rzeczy wyjątkowych, które już nigdy nie będą takie same.
Jestem przekonany, że otrzymuję niepowtarzalną szansę, aby przy pomocy aparatu fotograficznego utrwalić najszczersze emocje. Zarówno te oczywiste, jak również ciche, ukryte, z pozoru niedostrzegalne. Reportaż daje możliwość, aby te pełne emocji historie obserwować i opowiadać, jednocześnie dając Parom Młodym okazję do ich własnej, bardzo osobistej interpretacji.